Nowy Sącz to miasto otwarte na sztukę uliczną. Wojska Polskiego byłoby zwykłym blokowiskiem, jakich mnóstwo w Polsce, gdyby nie graffiti na garażach przy Browarnej i wzdłuż Piłsudskiego. Turyści robią sobie zdjęcia na tle muralu koło Lacha, który pokazuje symbole i atrakcje Sądecczyzny, z Wojtusiem z Rytra włącznie. Kibice z Pekinu uhonorowali swój klub malunkiem poświęconym Sandecji. Podobnych graffiti jest wiele. Podziwiamy wizje Morsa i wielu innych miejskich graficiarzy. Murale i graffiti są dziełami sztuki, czasem zwykłą bazgraniną, dla niektórych nawet aktami wandalizmu. Tak czy siak, są to dzieła ulotne, więc chcielibyśmy je utrwalić. Na zdjęciach i w internecie. Oddajemy Wam zaczątek ATLASU SĄDECKICH MURALI i zachęcamy do wspólnego tworzenia mapy naszego street-artu. Przesyłajcie zdjęcia do mapy, pomysły i wieści o nowym malunku na adres: graffiti@wmediach.pl © projektu Atlas Murali Sądeckich Bernadeta Waszkielewicz